GDY OCENIASZ LUDZI, NIE MASZ CZASU ICH KOCHAĆ

W kwietniu uczniowie klasy VII oraz klas gimnazjalnych wzięli udział w ogólnopolskim konkursie plastyczno- literackim: „Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać”.  Zadaniem uczestników było napisanie dowolnej pracy literackiej lub wykonanie pracy plastycznej będącej reakcją, przestrogą i protestem przeciwko uprzedzeniom, pomówieniom, niesprawiedliwości. Ponadto twórczość ta powinna być afirmacją przyjaźni, miłości i radości, idei poszanowania drugiego człowieka niezależnie od koloru jego skóry, rasy czy wyznawanej religii.

Nasi uczniowie podjęli wyzwanie i pod bacznym okiem opiekunów merytorycznych - Arlety Kwaśniewskiej, Elżbiety Zagórskiej, Ewy Pytel przystąpili do twórczej interpretacji słów Matki Teresy z Kalkuty. Szkolne eliminacje wyłoniły dziesięć osób, których prace literackie i plastyczne zostały wysłane na konkurs. 

Komisja konkursowa organizatora - Zespółu Szkół Specjalnych Przyszpitalnych w Wałbrzychu na początku maja przekazała nam informację, że uczennica klasy VII a Zuzanna Kloc zajęła II miejsce w kategorii literackiej i III miejsce w kategorii plastycznej. 


Zuzannie serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!

 


Tekst i koordynacja: Arleta Kwaśniewska

Wprowadziła: Beata Sobczak

 


 

Tete  z Afryki

 

Jesteśmy właśnie na przerwie w szkole.

 

Słychać zza rogu : „ Co robisz matole?”

 

Z ukradka patrzę, co tam się dzieje.

 

Dlaczego klasa cała się śmieje.

 

Podchodzę bliżej, tam gdzie i oni.

 

Stoi  nasz Tete i łzy gęste roi.

 

Tete-  wyjaśniam szybko- to kumpel z klasy .

 

Przyjechał do nas z samej Mombasy.

 

Z dalekiej Kenii,  z serca Afryki.

 

Przybył,  by podnieść w nauce wyniki.

 

U siebie nie mógł, choć marzył nocami,

 

by chodzić do szkoły z innymi uczniami.

 

W Polsce tę szansę w końcu mu dano,

 

by chodził  codziennie do szkoły rano.

 

Radości Tete nie było miary,

 

dopóki nie spotkał klasowej  „wiary”.

 

Chciał z innymi skakać, biegać wokoło,

 

uczyć się pilnie, cieszyć się szkołą.

 

Niestety w szkole było mu trudno,

 

bo ciągle słyszał, że buzię ma brudną,

 

że czarny kolor to od niemycia.

 

Nie miał nasz Tete w tej szkole życia.

 

Raz-ty CZARNUCHU, raz – ty BRUDASIE!

 

Tyle wciąż słyszał w naszej cud klasie.

 

Chodził wciąż smutny i zatroskany,

 

mały nasz Tete- MURZYNEK KOCHANY.

 

Dlaczego tak właśnie się działo?

 

Dlaczego mu tyle osób dokuczało?

 

Odpowiedź na to jest bardzo łatwa,

 

nie miała wiedzy ta szkolna dziatwa.

 

Brak było jej prostych wiadomości,

 

że świat potrzebuje wiele miłości.

 

że kochać trzeba człowieka każdego-

 

czy czarny,  czy biały mój miły kolego.

 

Niech kolor skóry, wyznanie, inne skłonności,

 

nie pozbawiają nikogo miłości!

 

Wszystkich z szacunkiem trzeba traktować!

 

Każdą inność, odmienność zawsze tolerować!

 

Kto jest tolerancyjny- ten jest bohaterem!

 

Rasista dla odmiany, jest totalnym zerem!

 

O WIELKOŚCI CZŁOWIEKA ŚWIADCZY JEGO ZACHOWANIE,

 

SZACUNEK DLA INNYCH, ODMIENNOŚCI AKCEPTOWANIE.

 

I NIEWAŻNE, CZYŚ ARAB, CZYŚ  MURZYN, ATEISTA, CZYŚ GEJ-

 

W ŚRODKU JEST CZŁOWIEK-SZACUNEK DO NIEGO MIEJ.

 

 

 

Zuzanna Kloc, klasa VII a

 

Zespół Szkół nr 1 w Ciechocinku